ile_jest_wody_w_Twoim_jedzeniu

Nie zawsze jednak zdajemy sobie sprawę, że w przypadku wody, najważniejsza nie jest wcale długość kąpieli czy częstotliwość prania, ale wybory jakich dokonujemy, kupując żywność. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, jak dużo wody pochłania produkcja jedzenia.

Każdy z nas może zużywać codziennie nawet do 3,5 tysięcy litrów wody dziennie. Jak to możliwe? Konsumpcja domowa (gotowanie, kąpiel, pranie, mycie warzyw i owoców itp.) pochłania ponad 100 litrów, kolejne 200 potrzeba do produkcji m.in. ręczników, ubrań, czy papieru, z którego korzystamy. Skąd reszta? Tutaj wkraczamy w temat żywności, której produkcja zużywa ogromne ilości wody. Okazuje się, że poniekąd „ukryta” w ten sposób woda stanowi nawet 92% całego naszego zużycia każdego dnia.

Woda słodka przestała być zasobem odnawialnym – zużywamy jej więcej i szybciej, niż jest w stanie się odtworzyć. Rośnie nie tylko ludzka populacja, ale także jej apetyt na produkty odzwierzęce, których wytworzenie pochłania dużo więcej wody niż uprawa roślin przeznaczonych do spożycia. Raport Worldwatch Institute wskazuje na ogromne zużycie wody przez rosnącą populację zwierząt hodowanych na mięso dla ludzi, którzy preferują dietę mięsną – a takich osób jest w skali globu coraz więcej.

Najbardziej oczywistym celem używania wody w sektorze rolnym jest pojenie zwierząt. Woda stanowi od 60 do 70 procent masy ciała zwierząt i jest niezbędna dla utrzymania podstawowych funkcji życiowych. Oczywiście zapotrzebowanie na wodę zależy od gatunku, wieku i wagi zwierzęcia, a także od tego, czym jest karmione. Zwierzęta, które mają możliwość zażywania ruchu, potrzebują więcej wody do picia. Natomiast na fermach, gdzie zwierzęta są stłoczone i pozbawione ruchu, więcej wody zużywa się do chłodzenia pomieszczeń i usuwania odchodów.
Kolejnym etapem związanym z produkcją żywności pochodzenia zwierzęcego jest zużycie wody w ubojni (od 6 do 15 litrów na 1 kilogram mięsa krowy czy byka lub 1590 litrów na 1 ptaka – mycie, pozbawianie piór, chłodzenie). Wodę zużywa się też w garbarniach: od 14 do 59 metrów sześciennych wody na tonę skór w zależności od zastosowanej metody. Jednak największy udział przypada na uprawę roślin paszowych. Podczas gdy cały sektor hodowlany odpowiada za 8 procent globalnego zużycia wody słodkiej, wyprodukowanie paszy dla zwierząt pochłania 7/8 tej ilości.

Czy to oznacza, że powinniśmy zrezygnować ze spożywania produktów, których produkcja tak zwiększa zużycie wody? W wielu przypadkach możemy z pełną świadomością kontrolować ilość zużywanej przez nas wody. W jaki sposób? Odpowiedź znajduje się w naszych koszykach.

Po pierwsze zasada „jeden dzień bez mięsa” – szacunkowo osoba na diecie mięsnej zużywa 5000l wody na dzień. Dla porównania przy diecie wegańskiej zużywa się połowę mniej – 2500l wody na dzień. Podsumować można to dość jednoznacznie: im mniej produktów odzwierzęcych w diecie, tym lepiej dla zasobów wody.
Po drugie wybór mięs pochodzących od zwierząt nie karmionych paszami. Zagospodarowanie terenów nienadających się do produkcji roślinnej poprzez wypas zwierząt jest bardziej rozsądny pod względem gospodarowania wodą, niż produkcja roślin paszowych wykorzystując wartościowe tereny uprawne.
Po trzecie nie należy marnować jedzenia – 30% kupowanej przez nas żywność jest wyrzucana. Robiąc zakupy powinno się uwzględniać nasze realne potrzeby spożywcze.