fried-food

Ile smaków odczuwamy? Przez lata panowało przekonanie, że cztery – słodki, słony, kwaśny i gorzki. Kilkanaście lat temu odkryty został smak umami – ‚”smak mięsny” pobudzany przez glutaminian sodu, którego obfitość znajduje się w mięsie i rybach. Teraz naukowcy przedstawiają nowo odkryty smak – tłusty.

Ludzie smaki odczuwają dzięki receptorom umiejscowionych w kubkach smakowych na powierzchni języka i jamy ustnej. W zależności od smaku receptory pobudza inna substancja. Badania naukowców skupiły się na nowym smaku, gdyż odkryto reakcję receptorów na cząsteczki kwasów tłuszczowych. Dotychczas twierdzono, iż odczucie smaku tłuszczy pochodziło z ich rozprowadzenia po jamie ustnej, a nie z samych receptorów.

Odczuwanie smaku jest związane z informowaniem organizmu o jakości spożywanego produktu – smak gorzki ostrzega o truciznach, kwaśny o niedojrzałych lub nadpsutych owocach. Smak tłusty pozwala stwierdzić czy produkt jest zjełczały.

Jak odkrycie nowego smaku wpłynie na nasze życie? Na pewno wspomoże tworzenie bardziej atrakcyjnych smakowo produktów. Obecnie stosuje się cukier czy glutaminian sodu, aby polepszyć smak produktów i potraw. W podobny sposób będzie można wspomagać potrawy przy pomocy smaku tłuszczu.

Co ciekawe, przy badaniach nad nowym smakiem odkryto, że w zależności od ilości konsumowanych tłuszczów zmienia się wrażliwość organizmu na odbieranie tego smaku. Osoby, które spożywają potrawy bogate w tłuszcze są mniej wrażliwe na ten smak, a co za tym idzie – skłania ich to do jedzenia większych ilości tłustych potraw. Ten mechanizm przyczynia się do nadwagi i otyłości. Rozszyfrowanie sposobu działania tego mechanizmu będzie pomocny w leczeniu tych schorzeń, a także innych zaburzeń odżywiania.

Jednak zanim naukowcy opracują odpowiednie metody uwrażliwiania na smak tłusty, każdy indywidualnie może spróbować to zrobić. W tym celu należy zmniejszyć do możliwego minimum (nie całkowicie, tłuszcz w małych ilościach jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu) spożycie tłuszczów, po czym stopniowo wprowadzać go do posiłków. Najlepiej, aby był m to tłuszcz pochodzenia roślinnego.