sweetener-featured

O szkodliwości cukru, jego przydomku „biała śmierć”, o porównaniach do narkotyków słyszał każdy. A mimo to roczne spożycie cukru w Polsce, pod różną postacią, wynosi ok. 50 kg na osobę. To prawie kilogram tygodniowo. Rezygnacja z cukru jest trudna, gdyż wieloletnie nawyki żywieniowe nie są możliwe do zmiany z dnia na dzień. Jednak zamiana zwykłego, białego, rafinowanego cukru na inne, zdrowsze substancje słodzące jest zależna tylko od chęci. Warto na szali położyć tańszy, powszechnie dostępny cukier, będący przyczyną wielu chorób cywilizacyjnych oraz nieco droższe, produkowane naturalnie, mające prozdrowotne cechy zamienniki.

Ksylitol
Wygląda i smakuje bardzo podobnie jak cukier, jednak jest to alkohol wielowodorotlenowy, który pozyskuje się z brzozy. Jego niewątpliwą zaletą jest niski indeks glikemiczny, gdyż wynosi zaledwie 8 (dla porównania cukier rafinowany w granicy 60-70) oraz posiada mniejszą o 40% wartość kaloryczną. Ma działanie antybakteryjne, dlatego zapobiega rozwojowi próchnicy – coraz częściej można spotkać gumy do żucia słodzone ksylitolem. Spokojnie można go dodawać do ciast i różnych domowych wypieków, gdyż nie zmienia istotnie smaku w porównaniu z tradycyjnym zastosowaniem cukru. Jednak nie ma rzeczy idealnych: ksylitol należy wprowadzać do diety stopniowo, gdyż jednorazowe duże dawki mają działanie przeczyszczające. Także dzienna dawka nie powinna przekraczać 40g ksylitolu. Przy kupnie ksylitolu (który nie jest niestety tani) warto kierować się jego pochodzeniem oraz renomą sprzedawcy – produkty chińskie niejednokrotnie produkowane są tańszymi metodami przy użyciu modyfikowanej genetycznie kukurydzy albo są fałszowane dodatkiem cukru rafinowanego. Posiadacze psów powinni szczególnie chronić swoich pupili przed dostępem do ksylitolu – dla nich dawka 0,1g/kg masy ciała powoduje silną niewydolność wątroby i może być wręcz śmiertelne.

Stewia
Niezwykle słodka, mniej więcej 300-krotnie, zatem jedna łyżeczka stewii odpowiada szklance cukru. Za jej słodki smak odpowiadają glikozydy stewiolowe, znajdujące się w liściach i łodygach. Jej kaloryczność jest praktycznie znikoma, dlatego jest dobrym sposobem przy odchudzaniu. Badania wykazują korzystne działanie stewii przy nadciśnieniu, gdyż powoduje obniżenie ciśnienia krwi. Jego zdolność do obniżania poziomu cukru we krwi sprawia, że mogą z niej korzystać osoby chorujące na cukrzyce. Nie nadaje się jednak do ciast, gdyż nie karmelizuje jak cukier, ani też nie jest pożywką dla drożdży. Jak przy każdej rzeczy trzeba znać umiar, tak umiar w przypadku glikozydów stewiolowych wynosi ok. 11mg/kg masy ciała. Stewie w sklepach można spotkać pod różną postacią: w proszku, w płynie, tabletkach, suszonych liści czy świeżej rośliny w doniczce. Najbliższe zdrowiu, najmniej poddawane obróbce są suszone liście oraz uprawa świeżej rośliny. Często też gotowe tabletki czy proszki mają w swoich składzie masę substancji przeciwzbrylających. Stewię można uprawiać w doniczach cały rok lub w ogródku sadząc ją w połowie maja. Liście stewii najsłodsze stają się jesienią, dlatego też najlepiej je zbierać na przełomie września i października. Problemem w stosowaniu stewii może być jest lekko gorzkawy smak, przypominający nieco sztuczne słodziki – nie każdemu on odpowiada.

Miód
Pod względem kaloryczności nie zachwyca, gdyż przewyższa cukier. Jednak poza samymi cukrami miód jest bogaty w szereg innych związków, które nadają mu charakterystyczny smak i aromat. Jednocześnie te właśnie związki wpływają na jego właściwości antybakteryjne, detoksykacyjne oraz immunologiczne. Żelazo z miodu jest przyswajane w 60% i wykorzystywane do produkcji hemoglobiny.Rodzajów miodu jest cała masa, dzięki temu każdy odnajdzie odpowiadający mu smak – jedne są bardziej neutralne (jak rzepakowy), a inne bardziej aromatyczne (jak spadziowy czy gryczany). Miód sprawdza się świetnie, zarówno w codziennym słodzeniu napojów, ale także w wypiekach i kulinariach. Należy jednak być czujnym – dodatki miodu sztucznego, zagęszczanie, czy podawanie cukru jako pożywki dla pszczół to częste zabiegi. Dobrze rozejrzeć się po swojej okolicy i znaleźć lokalnego, sprawdzonego pszczelarza . Niestety cena miodu wtedy częściowo wzrasta, ale są to świadomie i słusznie wydane pieniądze. Prostym testem miodu jest jego krystalizacja, gdyż tylko prawdziwe i naturalne miody krystalizują.

Syrop klonowy
Ten kojarzony z Kanadą produkt wytwarza się z pnia klonu. Poprzez odparowanie wody otrzymuje się gęsty, bogaty w sole mineralne produkt. Jest mniej kaloryczny niż cukier – 15ml syropu zawiera 50kcal            , gdzie taka sama ilość cukru to już 60kcal. Śmiało można stosować go we wszelakich przepisach, jednak warto mieć na uwadze jego charakterystyczne cechy smakowo-zapachowe. Warto pamiętać, że jest produkowany w sposób naturalny – jego jedyna obróbka to proces zagęszczenia i pasteryzacji.

Suszone owoce
Może całkowicie nie zastąpią cukru, nie wszędzie się sprawdzą i są kaloryczne, ale gdzie tylko się da lepiej wrzucić parę suszonych owoców niż wsypać łyżeczkę cukru. Mimo wszystko są bardziej zdrowe, zawierają niektóre witaminy i są źródłem przeciwutleniaczy.

Podsumowując, warto rozważyć stosowanie wyżej wymienionych produktów naprzemiennie. Wprowadza to pewną różnorodność w naszej diecie, gwarantuje poznawanie nowych smaków oraz przede wszystkim, nie powoduje przekraczania zalecanych norm, bez odmawiania sobie tak przez nas pożądanej słodyczy.